Przychodzisz z bronią – dostajesz zniżkę. Taki bar rodem z Dzikiego Zachodu działa od niedawna w Katowicach. W Dixie każdy uzbrojony klient dostaje 10 proc. rabatu.

Tomasz Śliwiński, prezes Śląskiego Stowarzyszenia Miłośników Broni, w bramie przy ul. 3 Maja w Katowicach otworzył bar, jakiego dotąd w regionie, a nawet w Polsce nie było. Barman nie ucieka na widok broni palnej, lecz klepie po ramieniu klienta i oferuje mu 10 proc. zniżki. Nie na alkohol co prawda, ale na jedzenie i napoje.

W tygodniu organizowane są dni tematyczne np. spotkanie miłośników broni zasilanej czarnym prochem, miłośników broni rozdzielnego ładowania, czy – bardziej poważne – dotyczące pozwoleń na współczesną broń palną. Można też przyjść na maraton klasycznych westernów puszczanych na dużym ekranie lub werandowego grilla.

W menu Dixie nawiązuje do saloonowych tradycji. Ma w swojej ofercie np. Ribsy – żeberka wieprzowe, obsmażane, a następnie pieczone w niskiej temperaturze przez 8 godzin (dzięki czemu zyskują niepowtarzalny smak i delikatność) podawane z frytkami, sosem i surówką.

TW

Print Friendly, PDF & Email

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ