Donald Trump podpisał kontrowersyjny dekret ograniczający możliwość wjazdu do Stanów Zjednoczonych mieszkańców sześciu krajów Bliskiego Wschodu. Nowe przepisy wejdą w życie 16 marca 2017 r.

Ograniczenia wywołały protesty nie tylko wśród indywidualnych osób, ale także przedsiębiorców. Zakaz podróżowania wywołał obawy, że sytuacja może odbić się na gospodarce, ograniczając turystykę do USA. A na niej w dużej mierze opiera się branża restauracyjna. W poniedziałkowym oświadczeniu Narodowe Zrzeszenie Restauratorów wezwało do „równowagi” między bezpieczeństwem i gospodarką.

– Jesteśmy zaniepokojeni negatywnymi skutkami, jaką dekret może mieć na naszą gospodarkę i amerykański mały biznes – stwierdził Cicely Simpson, wiceprezes zrzeszenia.

Ograniczenia w podróżowaniu zmniejszyły liczbę wyjazdów turystycznych z innych krajów do USA. Według firmy konsultingowej Forwardkeys, spadła ona o 6,5 proc. w ciągu tygodnia (od 28 stycznia do 4 lutego). Problem najbardziej dotknął gości z Bliskiego Wschodu, jednak był też widoczny w przypadku wielu innych części świata.

Eksperci szacują, że liczba podróżnych spadnie w tym roku o ok. 300 tys. Aż 31 proc. biur podróży deklaruje, że już przygotowuje się na mniejszą liczbę klientów.

Red. (źródło: fakt.pl)

Print Friendly, PDF & Email

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ