Specjaliści ds. żywienia prognozują, że jednym z wiodących kulinarnych trendów w nadchodzącym roku będzie żywność fermentowana. Wpływa ona korzystnie na florę bakteryjną naszego układu pokarmowego.

Badacze wykazali, że bakterie jelitowe mają wpływ nie tylko na nasze zdrowie fizyczne, ale również na samopoczucie. Ma to skutek w preferencjach żywieniowych i eksperci przewidują, że jednym z wiodących trendów będzie żywność fermentowana. Zachęcają do włączania do codziennej diety takich produktów probiotycznych, jak kiszonki czy kefiry.

Do żywności probiotycznej zaliczymy: jogurt (zawierający dodatkowo, w odróżnieniu od zwykłego jogurtu, wyselekcjonowane szczepy bakterii probiotycznych), kefir, mleko acydofilne (zawiera szczepy Acidophilusi), maślanka, kwaszone ogórki i kapusta, miso (fermentowana pasta sojowa, najczęściej dodawana do zup), tempeh (sfermentowane nasiona soi).

Jedną z korzyści włączenia do diety żywności probiotycznej jest zapobieganie lub leczenie stłuszczenia wątroby. Jest to coraz bardziej powszechna dolegliwość, podobnie jak zespół jelita drażliwego.

Probiotyki powinny stanowić istotny element diety tych, którzy chcą stracić na wadze, jak również osób zmagających się z chorobami układu oddechowego (bóle gardła, alergie, astmy).

Innym powodem, dla którego warto sięgać po tego rodzaju produkty, jest poprawa pracy mózgu i koncentracji. Żywność probiotyczna pomaga bowiem regulować funkcje neurologiczne

Lekarze wskazują, że probiotyki mają nieocenione działanie zwłaszcza po antybiotykoterapii, kiedy po zażywaniu antybiotyków zostaje naruszona w organizmie równowaga mikroflory jelitowej.

Red.

Print Friendly, PDF & Email

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ