Wyniki badania GfK Consumer Life pokazują, że dbałość o zdrowie i dobre samopoczucie jest dla nas coraz ważniejszą sprawą. Jednocześnie zachowanie ciała w zdrowiu i dobrej formie napotyka na poważne bariery, które wcześniej nie odgrywały tak dużej roli, jak np. siedzący tryb życia czy zalew taniej, ale żywności o niskiej jakości.

Obecnie już co czwarty Polak martwi się perspektywą zachorowania z powodu skażenia produktów żywnościowych i napojów (dla porównania odsetek ten w Europie jest niższy i wynosi 20 proc.). Remedium na te zagrożenia to świadome żywienie. Coraz większą popularnością cieszą się produkty uznawane za zdrowe (naturalne i nie zawierające konserwantów), a do takich należą owoce.

Dane pochodzące z Panelu Gospodarstw Domowych GfK wskazują, iż w okresie od lipca 2016 r. do czerwca 2017 r. wielkość rynku owoców wzrosła o 3 proc., w porównaniu do analogicznego okresu roku poprzedniego. Przeciętne gospodarstwo domowe w Polsce coraz częściej (co ok. 5 dni) i coraz więcej na statystyczną osobę (+3 proc.) kupowało owoców, pomimo, że ich ceny wzrosły o 1 proc. (głównie wzrost cen bananów, pomarańczy i truskawek).

Zwyżka cenowa była najbardziej odczuwalna wśród najuboższych gospodarstw domowych. Gospodarstwa z dochodem do 699 zł netto miesięcznie na osobę były grupą demograficzną, w której zanotowano znaczny, bo 7-proc. spadek wolumenu kupionych owoców. Podobna sytuacja wystąpiła w przypadku najmłodszych wiekowo gospodarstw – do 29 roku życia, wśród których spadek wyniósł 11 proc.

Największa część polskich gospodarstw domowych kupowała banany (94 proc.), jabłka (93 proc.), cytryny (91 proc.) oraz mandarynki (88 proc.). To właśnie jabłka i banany stanowiły największą część wolumenu zakupionych owoców (odpowiednio 27 i 18 proc.). Banany i jabłka należą do owoców z najniższą ceną za kilogram, w dodatku cena bananów i jabłek podlega w ciągu roku mniejszym, niż w przypadku innych owoców, fluktuacjom – utrzymuje się na niskim, stabilnym poziomie i w ciągu roku nie ma okresów, w których wyjątkowo wysoka cena może odstraszać potencjalnych nabywców.

Dane z badania GfK Consumer Life pokazują, że ok. 40 proc. konsumentów szuka w tym zakresie jakichś rozwiązań. Jeszcze więcej badanych deklaruje, iż co najmniej raz w tygodniu konsumuje „w biegu” – czy to idąc, czy siedząc przy biurku lub za kierownicą. Oznacza to rosnące zapotrzebowanie na łatwe w transporcie, nie psujące się poza lodówką, gotowe do spożycia i nie brudzące produkty. Banan i jabłko są odpowiednie i częściej służą jako zdrowa przekąska.

Coraz więcej gospodarstw domowych kupuje owoce egzotyczne. W okresie ostatnich 12 miesięcy znacznie więcej konsumentów, w porównaniu z analogicznym okresem poprzedniego roku, kupiło awokado, owoce sharon/kaki, mango oraz limonki. W wartościach absolutnych największy wzrost wolumenu zanotowały takie kategorie owoców, jak jabłka i banany, jednak najbardziej znaczący wzrost procentowy można zaobserwować wśród owoców egzotycznych – awokado, mango i limonka, które zanotowały wzrost wolumenu w przedziale od 33 do 47 proc.

W omawianym okresie największa część wolumenu owoców została kupiona w dyskontach – ok. 38 proc. W sklepach sieci Biedronka zakupiono ponad 25 proc. owoców. Ponad dwa razy mniej wolumenu owoców niż w dyskontach nabyto w supermarketach (17 proc.) i hipermarketach (14 proc.). Kanałami, w których sprzedaż owoców wciąż rośnie, są dyskonty, sklepy wielobranżowe i supermarkety. Wzrost tych kanałów odbywa się kosztem sklepów spożywczych oraz hipermarketów.

Źródło: GfK

Print Friendly, PDF & Email

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ