Niemcy są po USA drugim co do wielkości rynkiem żywności ekologicznej. Rośnie przede wszystkim konsumpcja bioproduktów u naszych zachodnich sąsiadów. W planach niemieckiego rządu jest powiększanie upraw ekologicznych.

Niemiecki rynek żywności ekologicznej rośnie w tempie blisko 5 proc. rocznie. Sięga obecnie 8 mld euro i eksperci sądzą, że jego potencjał jeszcze się nie wyczerpał. Dochody niemieckich rolników ekologicznych ze sprzedaży produktów tylko w 2015 r. zwiększyły się o 100 mln euro – do 1,65 mld euro. Do wzrostu przyczyniają się w dużym stopniu stabilne ceny w Niemczech, w porównaniu ze spadkową tendencja na wielu rynkach światowych.

Rząd naszych zachodnich sąsiadów zachęca niemieckich rolników do przechodzenia na uprawy ekologiczne. Stawia cel powiększenia do 2020 r. areału upraw metodami ekologicznymi do 20 proc. w całkowitej powierzchni upraw rolnych. Obecnie wynosi on ok. 6 proc.

Blisko 25 proc. ankietowanych osób w Niemczech kupuje wyłącznie lub częściowo żywność ekologiczną. W przyszłości zakupy bioproduktów deklaruje 31 proc. konsumentów. Zwracają oni uwagę przede wszystkim na znaczenie metody produkcji zwierzęcej, na regionalne pochodzenie produktu, na małą ilość dodatkowych składników i niski poziom zanieczyszczenia tego typu żywności.

Na niemieckim rynku produkty ekologiczne najczęściej kupowane są w supermarketach (86 proc.) lub w sklepach dyskontowych (66 proc.). W specjalistycznych sklepach z żywnością ekologiczną zakupy robi 46 proc. respondentów.

Obroty ze sprzedaży żywności ekologicznej w konwencjonalnych supermarketach i w sklepach ze zdrową żywnością w 2015 r. wyniosły 8,62 mld euro, zwiększając się porównaniu z poprzednim rokiem aż o 11 proc. 

Rynki z największym udziałem żywności ekologicznej to – obok Niemiec – Dania i Szwajcaria, w których segment ten sięga 8-9 proc. Średnia unijna to 3,5-5 proc., a w Polsce – ledwie 0,3 proc.

Oprac. ŁG

Print Friendly, PDF & Email

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ