Blisko 100 łyżeczek cukru i 8 łyżeczek soli zjada przeciętne dziecko w spożywanych przez tydzień produktach. Oznacza to, że w ciągu miesiąca dzieci dostarczają do organizmu 400 łyżeczek cukru i 32 soli, które znajdują się w batonikach, cukierkach, kolorowych żelkach, chipsach lub przyprawianych orzeszkach.

Po pierwsze, polskie dzieci nie jadają regularnych śniadań. Badania wrocławskiego wydziału Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej pokazują, że ponad 1/5 z nich zjada poranny posiłek od jednego do najwyżej trzech razy w tygodniu. Choć w dziennym jadłospisie najmłodszych znajdują się dwie porcje owoców, to niestety nie starcza już w nim miejsca na warzywa – spożywają ich mniej niż ich rówieśnicy z innych krajów: z Portugalii, Holandii i Wielkiej Brytanii.

Ponadto, stałym elementem diety małych Polaków są łakocie. Dzieci każdego dnia wypijają około dwóch szklanek słodzonych napojów i dwa razy dziennie sięgają po słodkie oraz słone przegryzki. Tymczasem w napojach słodzonych jest nawet 6 łyżeczek cukru (na 300 ml), a w owocowych deserach mlecznych lub jogurtach 4 lub więcej łyżeczek (w 130 g kubeczku). Niestety dzieci biorą przykład z dorosłych. Z danych GUS wynika, że dorosły Polak spożywa prawie 40 kg cukru rocznie i spożycie to, mimo rosnącej świadomości, nie maleje.

Eksperci ostrzegają, że najgorszy jest tzw. cukier ukryty w przekąskach, które są uznawane za zdrowe, czyli w jogurtach, deserach mlecznych i sokach. Jeśli do posiłków dodamy sobotnie cukierki, małą paczuszkę chipsów, colę wypitą w kinie oraz niedzielne herbatniki i sernik zjedzone u babci, okaże się, że ilość soli i cukru, którą zjadły dzieci jest nadprogramowa i przekracza ich zapotrzebowanie.

Sytuacja jest niebezpieczna, zwłaszcza, że przy jednoczesnym spożyciu dużej ilości soli, cukru i konserwantów, dzieci nie dostarczają potrzebnych im do właściwego rozwoju składników odżywczych – zwraca uwagę ekspertka z Fundacji BOŚ, dietetyk Aleksandra Koper.

Red.

Print Friendly, PDF & Email

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ