Analizę nierejestrowanej konsumpcji alkoholi przeprowadziła Fundacja Republikańska w opracowaniu „Nielegalny rynek spirytusu i napojów spirytusowych w Polsce. Analiza otoczenia prawnego, gospodarczego i społecznego”, które zostało przedstawione Ministerstwu Finansów.

Jak wynika z raportu, rynek napojów alkoholowych w Polsce jest wart 57 mld zł, z czego prawie 40 proc. przypada na rynek wyrobów spirytusowych. Jednocześnie branża mocnych alkoholi jest jednym z ważniejszych płatników do budżetu państwa, gdyż generuje ok. 12,5 mld zł wpływów.

Wysokie obciążenie podatkiem akcyzowym oraz specyfika mocnych alkoholi powodują, że sektor ten jest szczególnie narażony na występowanie zjawiska nierejestrowanej konsumpcji, czyli szarej strefy i czarnego rynku. Ok. 80 proc. nielegalnych alkoholi stanowią właśnie napoje spirytusowe – czytamy w raporcie.

Rejestrowane spożycie alkoholu (w przeliczeniu na 100 proc. alkohol) wyniosło w Polsce ok. 9,4 litra na dorosłą osobę rocznie, z czego 3,2 litra przypadało na napoje spirytusowe. Badania konsumenckie, takie jak badanie gospodarstw domowych GUS, wskazują jednak, że konsumpcja alkoholi jest wyższa, ponieważ część konsumowanego alkoholu pochodzi z czarnego rynku.

Głównym źródłem wiedzy o nierejestrowanym spożyciu są obecnie publikacje WHO i KPMG. Według najnowszego raportu WHO z 2017 r. całkowite spożycie alkoholu w Polsce wynosi 12,3 litra vol. 100 proc. na osobę (powyżej 15 roku życia) rocznie, co oznacza konsumpcję nielegalnego alkoholu na poziomie 1,2 litra na osobę (powyżej 15 roku życia) rocznie (w alkoholach wysokoprocentowych).

Zupełnie odmienny wynik uzyskała w 2011 r. firma KPMG, która oszacowała nierejestrowaną konsumpcję na poziomie 0,35 litra vol. 100 proc. Badanie KPMG jest istotne, ponieważ przez wiele lat stanowiło główny punkt odniesienia dla organów państwowych przy pracach nad ograniczeniem szarej strefy (w 2012 r. NIK przyjął identyczną wartość szarej strefy, a Służba Celna w oparciu o raport KPMG w 2015 r. przyjęła wartość 0,3 litra). Dla porównania WHO w 2010 r. oszacowało nielegalne spożycie na poziomie 1,6 litrów 100 proc. alkoholu.

Rozbieżność ta wynika w dużej mierze z różnic metodologicznych. Przykładowo KPMG badało jedynie alkohole mocne, natomiast WHO wszystkie rodzaje alkoholi. Inaczej traktowano również legalny przewóz alkoholu przez granicę oraz domową produkcję. Wartości podane przez WHO i KPMG (0,3 i 1,6 litra) można uznać za granice przedziału, w którym znajduje się rzeczywista ilość nielegalnych napojów spirytusowych na polskim rynku. Dalsze analizy potwierdzają tę tezę i pozwalają na zawężenie przedziału. Podane wartości przekładają się na 14-33 mln litrów 100 proc. alkoholu w nielegalnych napojach spirytusowych – informuje raport.
Print Friendly, PDF & Email

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ