Specjaliści twierdzą, że sektor mrożonek podąża za trendem fit i prozdrowotnym nurtem życia. Oceniają, że rynek żywności ekologicznej w Polsce rozwija się bardzo dynamicznie – 10-20 proc. w skali roku. W 2017 r. osiągnął wartość szacowaną na 1 mld zł.  

Nasi rodacy codziennie spożywają 280 g warzyw i owoców, chociaż sugestia prof. dr hab. Krystyny Gutkowskiej, dziekan Wydziału Nauk o Żywieniu Człowieka i Konsumpcji SGGW w Warszawie, wytycza cel 400 g.

Maszerujemy rzeczywiście krokiem zgodnym z tendencjami prozdrowotnymi konsumentów, a może nawet wyprzedzamy tę tendencję. Możemy się pochwalić, że gdy pojawił się sygnał o nadchodzącej modzie na picie koktajli smoothie, już mieliśmy gotowe kompozycje i to w jakości BIO – mówi Artur Tymiński, współwłaściciel firmy Bio Berry, należącej do Stowarzyszenia „Polska Ekologia”.

Dla świata mrożonek ważna jest opinia konsumentów o zaletach tej metody konserwacji.

Mrożenie nie niszczy produktów, zachowuje ich witaminy i minerały. Ponadto, aż 80 proc. witaminy C naturalnie ulatnia się z warzyw w ciągu trzech dni od zbiorów. Natomiast po pięciu dniach tracą  one swoje największe wartości odżywcze – zwraca uwagę Brian Young z Brytyjskiej Federacji Żywności Mrożonej.

Według ekspertów, zamrażanie warzyw i owoców powoduje wstrzymanie procesu utraty witamin i minerałów. 

Duży wpływ ma wysoka jakość nowych urządzeń zamrażających, dzięki którym temperatura produktów spada wyjątkowo szybko, co tym bardziej sprzyja zachowaniu ich właściwości odżywczych. Powołam się na badania naukowców z Uniwersytetu Sheffield Hallam w Wielkiej Brytanii dowodzące, że mrożonki, dzięki zorganizowanym i szybkim zbiorom, są często o wiele zdrowsze od owoców i warzyw, które przechodzą długą drogę: od magazynów przez hurtowników i detalistów aż do klienta. W Bio Berry mrozimy owoce i warzywa do 12 godzin po ich zebraniu. W ten sposób mamy pewność, że nasze truskawki, maliny, porzeczki i jagody, a także marchew, fasolka, czy szpinak zachowują swoje największe wartości odżywcze i witaminy – wyjaśnia Artur Tymiński.

Kolejną wartością zdrowotną są zalety płynące z jakości BIO. Prace naukowego zespołu badawczego z brytyjskiego Uniwersytetu w Newcastle wykazały, czym różni się żywność ekologiczna od konwencjonalnej. Wynika z nich, że zawartość związków bioaktywnych, w tym silnych roślinnych przeciwutleniaczy o działaniu antynowotworowym, była o prawie 60 proc. większa w warzywach i owocach pochodzących z upraw ekologicznych. Gorzej jest w przypadku  produkcji konwencjonalnej, gdzie znaleziono pozostałości pestycydów w 75 proc. owoców i 40 proc. warzyw. Inaczej ujmując 3 na 4 owoce miały pozostałości środków chemicznych.

Dla odpowiedniej jakości BIO warzyw i owoców ważna jest kontrola, a więc odpowiedzialność za cały cykl uprawy warzyw i owoców, aż po finalny produkt gotowy do spożycia – zwraca uwagę Ogólnopolskie Stowarzyszenie Przetwórców i Producentów Produktów Ekologicznych „Polska Ekologia” .

Red.

Print Friendly, PDF & Email

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ