Blisko 3 tys. osób podczas tegorocznej Nocy Muzeów miały okazję z bliska zobaczyć, jak powstają słodkości i poznać drogę, którą przejść muszą małe ziarna kakaowca z Ghany, by stać się czekoladą z Wedla.

Trasa zwiedzania wiodła m.in. przez Pracownię Rarytasów, gdzie goście na żywo obserwowali kunszt artystycznej pracy wedlowskich mistrzów czekolady. Ogromne wrażenie zrobiła na wszystkich również Galeria Rzeźb, pełna prawdziwych czekoladowych dzieł sztuki.

Na wycieczkowym szlaku podczas Nocy Muzeów zwiedzający mogli także poznać historię firmy i odwiedzić historyczny gabinet Jana Wedla, jednego z pierwszych właścicieli fabryki, który wymyślił w latach 30. XX wieku recepturę popularnych do dziś pianek Ptasie Mleczko. Dzięki staraniom Jana Wedla powstał również słynny chłopiec na zebrze – symbol wedlowskiej czekolady, który towarzyszy marce od 1926 r.

Każdy uczestnik mógł w czasie wycieczki wziąć udział w mini-grze – w nagrodę za odgadnięcie trzech rebusów na trasie uczestnicy otrzymywali brelok z postacią chłopca.

Całości zwiedzenia dopełniał słodki poczęstunek – żelki i czekoladowe tabliczki. Przed fabryką można było zaś kupić kubek gorącej czekolady oraz zrobić sobie pamiątkowe zdjęcie w wedlowskiej fotobudce.  

Przez całą Noc Muzeów w strefie Pijalni Czekolady E.Wedel zbierane były również historyczne opakowania wedlowskie. Każdy kto przyniósł oryginalne opakowania sprzed 1989 r. otrzymał słodycze.

Dodatkowo na pierwsze 30 osób czekały zaproszenia do Muzeum Warszawy, w którym 9 czerwca zostanie otwarty Gabinet Opakowań Firm Warszawskich. Będą w nim prezentowane opakowania o rozmaitych formach, wykonane z różnych tworzyw, przeznaczone do produktów licznych branż warszawskiego przemysłu. Najwięcej eksponatów pochodzi z dwudziestolecia międzywojennego – będą wśród nich pudełka po czekoladkach i innych słodkościach od E. Wedel.  

Red.

Print Friendly, PDF & Email

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ