Amerykańska akademia Pediatrii (American Academy of Pediatrics) zmieniła rekomendacje dotyczące podawania soków owocowych małym dzieciom. Ogłosiła, że soki owocowe nie dają żadnych korzyści dzieciom poniżej 1. roku życia i nie powinny być stosowane w ich diecie.

Wcześniej Amerykańska Akademia Pediatrii nie zalecała stosowania soków owocowych tylko u dzieci poniżej 6 miesięcy. Jako uzasadnienie zmiany swojej rekomendacji wskazano na wysoką zawartość cukrów oraz kalorii w sokach, co może przyczyniać się do rozwoju nadwagi i otyłości u dzieci w przyszłości.

Podobna opinia, aby unikać zbyt wczesnego podawania soków owocowych niemowlętom, znalazła się w zaleceniach europejskich. Polskie Towarzystwo Gastroenterologii, Hepatologii i Żywienia Dzieci zaleca, aby maluchom karmionym piersią nie podawać soków owocowych wcześniej niż po siódmym miesiącu życia.

Warszawski Uniwersytet Medyczny podkreśla, że to świeże owoce, a nie soki owocowe, powinny być podawane niemowlętom i małym dzieciom w pierwszej kolejności.

 Soki owocowe lub warzywne nie są niezbędne w żywieniu niemowląt. Pod względem wartości odżywczej nie są równoważne owocom lub warzywom. Dlatego świeże owoce, w postaci dostosowanej do wieku dziecka, czyli najpierw tarte lub zmiksowane, a później małe kawałki podawane do ręki, powinny być preferowane w żywieniu niemowląt i małych dzieci. Ich spożywanie daje znacznie więcej korzyści i przyczynia się do kształtowania zdrowych nawyków żywieniowych –  mówi prof. Hanna Szajewska, kierownik Kliniki Pediatrii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

Warszawski Uniwersytet Medyczny zwraca uwagę, na fakt, że owoce zawierają więcej składników odżywczych, np. błonnika, dłużej się je spożywa i na dłużej pozostawiają uczucie sytości. Z kolei soki bardzo łatwo i szybko się wypija, często w nadmiernych ilościach, co może mieć negatywne skutki zdrowotne.

– Biorąc pod uwagę wysoką zawartość cukrów, nadmierne spożywanie soków może przyczyniać się do rozwoju nadwagi lub otyłości u dzieci. W zaleceniach zwraca się też uwagę, aby najpierw wprowadzać warzywa ze względu na bardziej wymagający smak – wyjaśnia prof. Hanna Szajewska.

Przyzwyczajenie do smaku warzyw jest także bardzo ważne z punktu widzenia przyszłych nawyków żywieniowych i zdrowia dzieci.

– Stanowisko Amerykańskiej Akademii Pediatrii zmienia dotychczasowy wizerunek odżywczy soku w diecie niemowląt, który do tej pory mógł kojarzyć się rodzicom jako niezbędny element rozszerzanej diety dziecka. Stanowisko to jednoznacznie przekreśla znak równości pomiędzy sokiem a świeżym owocem – komentuje dr Regina Wierzejska z Instytutu Żywności i Żywienia.

Rodzicom daje się następujące rady:

  • najlepszymi napojami dla małych dzieci są: mleko matki i woda;
  • najpierw małym dzieciom podajemy zmiksowane lub roztarte owoce, a nie soki owocowe;
  • starszym dzieciom nie należy podawać soków między posiłkami;
  • lepiej wykluczyć z diety dzieci starszych napoje owocowe i nektary (w przeciwieństwie do soków zawierają cukry dodane).

Według zaleceń Polskiego Towarzystwa Gastroenterologii, Hepatologii i Żywienia Dzieci do uzupełniania płynów u niemowląt najlepsza jest woda i przyzwyczajanie niemowląt do picia wody, zamiast picia soków, ma znaczenie w profilaktyce otyłości.

– Obecnie na świecie szeroko dyskutuje się potrzebę redukcji spożycia cukrów prostych, które jest znacznie za duże. Warto wspomnieć, że w świetle zmodyfikowanych w 2015 r. zaleceń Światowej Organizacji Zdrowia należy dążyć do tego, aby spożycie cukrów, w tym także tych naturalnie obecnych w sokach owocowych nie dostarczało więcej niż 5 proc. całodziennej energii z diety – mówi dr Regina Wierzejska.

W Polsce zakaz dodawania cukrów do wszystkich soków owocowych wszedł w życie w 2015 r.

Jakie soki zatem najlepiej podawać małym dzieciom i w jaki sposób?

 Kiedy dzieci są już w wieku, w którym podajemy im soki, nie róbmy tego między posiłkami. Nie traktujmy soków jako przekąskę, lecz jako jeden z pokarmów uzupełniających. Nie należy też rozcieńczać soków wodą, ani podawać napojów owocowych. Powinny to być 100-proc. soki z naturalnych owoców, np. jabłkowe, gruszkowe czy bananowe – radzi prof. Hanna Szajewska.

 

Print Friendly, PDF & Email

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ