Światowy rynek cydru intensywnie rośnie. Zgodnie z analizami Allied Market Research, do 2023 r. możemy spodziewać się w skali globalnej wzrostu 6,1 proc. rok do roku. Prognozy mówią, że w 2023 r. wartość rynku  cydru osiągnie 16,252 mln dol. To najbardziej spektakularny wzrost na dzisiejszym rynku alkoholowym.

Cydr mógłby być naszym flagowym trunkiem, bo Polska jest największym producentem jabłek w Unii Europejskiej (w tym roku może być to nawet 5 mln ton). Na świecie,  po Chinach i USA, zajmujemy trzecie miejsce. Trunek z roku na rok zdobywa coraz więcej miłośników w Polsce, ale – jak informują producenci zrzeszeni w Związku Pracodawców Polska Rada Winiarstwa – ograniczenia prawne skutecznie wstrzymują rozwój tej kategorii w naszym kraju.

Moda na cydr rozprzestrzenia się po świecie. Jeszcze w roku 2007 r.  78 proc. wolumenu cydru  było konsumowane w krajach Europy Zachodniej,  w 2017 r.  już 56 proc., przy czym za bardzo perspektywiczne uznawane są rynki Europy Wschodniej, niezwykle obiecująco wyglądają też prognozy dla Azji i Afryki. Co to oznacza dla Polski jako trzeciego producenta jabłek na świecie?

– Warto z uwagą przeanalizować boom na światowym rynku cydru, by jak najlepiej wykorzystać potencjał polskiego sadownictwa i winiarstwa – mówi Magdalena Zielińska, Prezes ZP PRW.

Obserwowanym w ostatnich latach zjawiskiem jest też ewolucja kategorii i innowacje. Coraz większy udział stanowią cydry o smakach innych niż jabłkowy, rozwój tego segmentu jest szczególnie intensywny w krajach Europy Zachodniej, Afryce i Ameryce Północnej. Globalnie skumulowany roczny wskaźnik wzrostu w okresie 2012 – 2017 segmentu cydrów aromatyzowanych szacuje się na 21,3 proc., natomiast cydru o smaku jabłkowym na 5,3 proc. W Europie Zachodniej  w 2017 r. udziały wyglądały następująco: cydr o smaku jabłkowym  – 73 proc., o smakach innych owoców  – 22 proc., perry –  5 proc. Przy czym w Europie Zachodniej w latach 2012-2017 nastąpił duży wzrost w obrębie cydrów aromatyzowanych, natomiast cydr jabłkowy i perry odnotowały spadki.

Owoce jagodowe to prawie ¾ wielkości produkcji cydrów aromatyzowanych. Wśród nich najchętniej wybierane są mieszanki tych owoców, natomiast najpopularniejsze owoce to truskawka, jeżyna, borówka amerykańska i malina. Niestety w Polsce barierą są nadal przepisy, które zabraniają produkować cydry o smaku innym niż jabłkowy. Problemem jest też akcyza i bardzo ograniczone możliwości marketingu. W przeciwieństwie do piwa, cydru nie można reklamować, co bez wątpienia jest jedną z przyczyn rozwoju segmentu piw o charakterze cydru.

 – Stan Polskiego rynku cydru nie nastraja nas, producentów pozytywnie, szczególnie gdy analizujemy optymistyczne dane mówiące o rozwoju tej kategorii na świecie. Biorąc pod uwagę możliwości Polski – krajowy surowiec i zaplecze technologiczne w postaci naszych zakładów – to właśnie u nas cydr powinien mieć się najlepiej, a Polska powinna zadbać o to, by skorzystać z globalnego boomu. Żaden inny kraj nie ma ku temu lepszych warunków – mówi Grzegorz Bartol, prezes firmy Bartex.
 – Kategoria cydru jest pod dużą presją rynku piwa. Od dwóch lat kategoria ma trend spadkowy i nie zanosi się na zmianę tego trendu, gdyż duże browary korzystając z możliwości reklamy i niższej akcyzy, wprowadziły produkty imitujące cydr, a będące napojem na bazie piwa. Dodatkową barierą jest brak możliwości produkcji cydru smakowego, co również w kontekście bardzo dużego wyboru piw smakowych blokuje tą kategorię. Bez obiecanej przez premiera Morawieckiego zniesienia akcyzy na cydr ciężko będzie się odbić tej kategorii. Proszę zauważyć, że cydr jest produktem naturalnym, który wykorzystuje polski surowiec, jakim jest jabłko i koszt jego wytworzenia jest dużo wyższy od piwa, co w połączeniu z większą stawką podatku akcyzowego oraz brakiem możliwości reklamy czy produkcji wariantów smakowych, nie daje możliwości rozwoju tej kategorii –  wyjaśnia Jakub Nowak, prezes firmy Jantoń.

Globalnie cydr to tylko 1 proc. rynku piwa, ale rozwija się zdecydowanie szybciej – w Wielkiej Brytanii, która jest liderem produkcji cydru, jest to 18 proc. 

Pozostaje mieć nadzieję, że nasz rząd przeanalizuje sytuację, wyciągnie wnioski i nie zmarnuje szansy, jaką daje polskiemu przemysłowi światowa moda na cydr – konkludują producenci, członkowie ZP PRW.

Red. (źródło: Związek Pracodawców Polska Rada Winiarstwa)

Print Friendly, PDF & Email

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ