Od kilku lat trwa nieprzerwany boom na whisky. Prężnie rozwija się kategoria Premium, a wraz z nią przybywa entuzjastów tego trunku. Z cienia whisky coraz odważniej wychodzą jednak rumy.

Produkcja whisky przybrała wymiar globalny. Dziś trudno o rejon świata bez działającej destylarni. Duże koncerny intensywnie rozwijają swoje oferty i poszukują nowych grup odbiorców. Za przykład może posłużyć wprowadzona kilka miesięcy temu na rynek przez firmę Diageo Jane Walker – damski odpowiednik Johnnie Walkera.

Rośnie globalny eksport whisky, coraz śmielej poczynają sobie lokalni producenci. Zalety whisky doceniają również inwestorzy. Indeks Rare Whisky Apex 1000, będący najszerszym wskaźnikiem cen na rynku whisky, osiągał w ostatnich latach trzycyfrowe wzrosty. Czy to oznacza, że mamy do czynienia z  wieloletnim panowaniem whisky w segmencie brown spirits? Plany dłuższej rynkowej dominacji mogą pokrzyżować jej rumy.

Według danych z raportu International Wine and Spirit Research, w zeszłym roku kategoria rumu wzrosła w Polsce o 9,5-proc., zachowując się niemal identycznie jak reszta świata, gdzie jej sprzedaż odnotowała wzrost o 9-proc. Pierwsze ożywienie rynkowe w segmencie rumu widoczne było już wcześniej. Według angielskiego The Guardian, sprzedaż rumu w Europie na przestrzeni ostatnich 3 lat (2014-2017) wzrosła o 25-proc,, zaś w samej Wielkiej Brytanii roczna sprzedaż przebiła magiczną cyfrę miliarda funtów – mówi Jarosław Buss, organizator corocznego festiwalu Whisky Live Warsaw oraz właściciel sieci sklepów Ballantines.

Osiągane wzrosty zawdzięczamy w głównej mierze kategorii Premium, pod którą podchodzą dojrzałe, wiekowe rumy, z ceną detaliczną ponad 25 USD za butelkę. W tym segmencie największą uwagę zaczęły przyciągać rumy craftowe, produkowane na niewielką skalę tradycyjnymi metodami, gdzie jakość zdecydowanie stawiana jest ponad ilość. Według producentów, właśnie ta kategoria jest najbardziej perspektywiczna i może generować w przyszłości największe obroty. 

Galopująca popularność rumów to w pewnej mierze zasługa whisky.

O rumie zaczęto pisać i rozmawiać, między innymi poprzez sytuację na rynku whisky, gdzie ceny ostatnimi czasy poszybowały mocno w górę, co jednak nie miało żadnego przełożenia na ich wyższą jakość. Jeszcze kilka lat temu nikt nie pytał o to, jak rum jest produkowany. Podczas tegorocznej odsłony Whisky Live Warsaw przy stoiskach festiwalowych z tym trunkiem opowiadało się o nim dokładnie w takim sam sposób,  jak o różnicach w whisky – wyjaśnia Jarosław Buss.

Siłą rumu jest to, że potrafi przybrać przeróżne formy aromatyczno smakowe, w zależności od bazowego surowca (np. sok z trzciny, syrop czy melasa), sposobu destylacji (kolumnowa bądź tradycyjna w miedzianych alembikach), beczek w których dojrzewa, a także warunków klimatycznych, w których przyszło mu spoczywać. Istotne stały się również: historia danej marki, specyfika produkcji, nagrody osiągane na międzynarodowych zawodach oraz opinie pojawiające się w Internecie, które działają niczym paliwo rakietowe, nakręcając spiralę zainteresowania tym trunkiem.

Rosnąca popularność tego alkoholu zachęca dużych graczy rynkowych, takich jak Bacardi, do zwiększania skali produkcji. Ambitne plany dotyczą zwłaszcza segmentu Premium, na którym przez najbliższe 5-10 lat producenci zamierzają się skupiać.

W całej Europie powstają specjalistyczne bary z szeroką ofertą rumów. Ich odmiany craftowe, w szczególności limitowane edycje, stają się obiektem pożądania nawet wśród kolekcjonerów czy inwestorów. Rumy coraz częściej pojawiają się na festiwalach whisky. Według największych producentów tego trunku, firm rynkowych czy branżowych pism, takich jak Spirits Business, przyszłość tego alkoholu rysuje się wielce obiecująco.

Red. 

Print Friendly, PDF & Email

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ